Nowe oblicze J. K. Rowling

<h2>Zerwanie z przeszłością</h2> <p>Popularność bywa męcząca. Jeżeli na jej negatywne konsekwencje uskarżają się nawet mało znani celebryci, z pewnością radzenie sobi

Zerwanie z przeszłością

Popularność bywa męcząca. Jeżeli na jej negatywne konsekwencje uskarżają się nawet mało znani celebryci, z pewnością radzenie sobie z powszechną rozpoznawalnością jest jeszcze trudniejsze dla osób cieszących się sławą na całym świecie. Każda osoba, która choć raz w życiu była w księgarni czy bibliotece, musiała słyszeć kiedyś o Tania Książka – J. K. Rowling, autorce jednej z najbardziej dochodowych w historii serii literackich o przygodach Harry’ego Pottera oraz jego przyjaciół i nauczycieli z Hogwartu. Na tej opowieści wychowało się już całe pokolenie dzieci, a sama pisarka niejednokrotnie znajdowała się na listach najbogatszych ludzi świata. W takich okolicznościach trudno mówić o jakiejkolwiek anonimowości. Na szczęście niektórzy posiadają na tyle dużo kreatywności, by poradzić sobie nawet z tak beznadziejnymi przypadkami.

Wyzwanie literackie

Kiedy w 2007 roku na rynku wydawniczym pojawił się “Harry Potter i Insygnia śmierci” J. K. Rowling obiecała sobie, że nie będzie już kontynuować serii ani tworzyć nowych utworów osadzonych w tym samym świecie przedstawionym. Zamiast tego postanowiła spróbować swoich sił w innego rodzaju gatunkach literackich, aby zobaczyć, czy potrafi pisać jedynie powieści młodzieżowe, czy też jest dużo bardziej wszechstronna. Autorka wiedziała jednak, że przez samo umieszczenie swojego nazwiska na okładce zachęci wielu czytelników do kupna jakiegokolwiek nowego tytułu. Aby dowiedzieć się, czy rzeczywiście posiada talent, postanowiła zatem opublikować kryminał pod pseudonimem. Pisarka wymyśliła sobie męskie alter ego, dzięki czemu jeszcze mniej osób miało się domyśleć, kto tak naprawdę jest autorem. W 2013 roku do księgarń trafiło “Wołanie kukułki” – powieść napisana przez niejakiego Roberta Galbraitha.

Nowy rozdział

Okazało się, że powieść o śledczym Cormorana Strike’a stała się prawdziwym hitem, dzięki czemu J. K. Rowling nabrała znacznej pewności siebie i utwierdziła się w przekonaniu, że czytelników przyciąga jakość jej tekstów, nie tylko nazwisko kojarzone z inną serią. Wydawnictwo przekonało autorkę do napisania kolejnych tomów o brytyjskim detektywie prowadzącym prywatną agencję. Cały cykl cieszy się popularnością tak dużą, że BBC postanowiło nawet na jego podstawie nakręcić kameralny serial. W listopadzie 2020 roku w Polsce pojawi się piąty tom cyklu o Cormoranie Strike’u, zatytułowany “Niespokojna krew”. Na ten moment w księgarniach dostępne są zaś następujące części: 

  • “Wołanie kukułki”
  • “Jedwabnik”
  • “Żniwa zła”
  • “Zabójcza biel”.
Książka zdjęcie freepik - pl.freepik.com

Czytaj dalej

Zagadka rozwiązana

Mogłoby się wydawać, że jeden pisarz w ciągu całego swojego życia jest w stanie wydać tylko jedną serię, która osiągnie ogromny sukces. J. K. Rowling, która od momentu swojego debiutu obaliła już wiele mitów, skutecznie udowadnia, że w tym twierdzeniu nie ma nawet odrobiny prawdy. Po opublikowaniu ostatniej części przygód Harry’ego Pottera (“Harry Potter i Insygnia śmierci”) wielu krytyków wieszczyło brytyjskiej pisarce koniec kariery, ponieważ często bywa tak, że autor niezwykle popularnego tytułu nie jest w późniejszych latach w stanie napisać niczego równie dobrego. Aby uniknąć presji i oczekiwań ze strony środowiska, po kilku latach od zakończenia cyklu o czarodziejach J. K. Rowling postanowiła zatem wydać nową powieść pod pseudonimem. Wyjście to okazało się strzałem w dziesiątkę, ponieważ dzięki temu rozwiązaniu autorka mogła sprawdzić, czy jej twórczość spodoba się czytelnikom nawet wtedy, gdy nie będą wiedzieli, kto tak naprawdę jest autorem.

Kim jest Robert Galbraith?

W 2013 roku Rowling postanowiła wydać powieść zupełnie inną od swoich poprzednich utworów. Zdecydowała się na kryminał, co stanowiło pewne wyzwanie warsztatowe, ponieważ jej dotychczasowe teksty na stronach internetowych księgarń były klasyfikowane raczej jako literatura młodzieżowa czy przygodowa. Być może pewien lęk i nieśmiałość skłoniły zatem J. K. Rowling do ukrycia się pod pseudonimem. Na okładce “Wołania kukułki” pisarka figurowała nie pod swoim nazwiskiem, tylko jako Robert Galbraith. Okazało się, że pierwszy tom serii o Cormoranie Strike’u spotkał się z bardzo pozytywnym odbiorem czytelników. Wśród wielu osób pewne wątpliwości wzbudzał jednak fakt, ze nigdzie nie były dostępne jego zdjęcia ani wywiady. Przez ponad rok w sieci i w przestrzeni publicznej zastanawiano się, kim jest tajemniczy pisarz. Pojawiały się pierwsze podejrzenia, że Galbraith to tak naprawdę J. K. Rowling pod pseudonimem, jednak nikt nie miał pewności.

Zagadka rozwiązana

Prawdziwe dane Roberta Galbraitha wyciekły niedługo przed premierą drugiego tomu powieści detektywistycznych o detektywie Strike’u. Imię i nazwisko J. K. Rowling (https://www.taniaksiazka.pl/autor/joanne-kathleen-rowling) zostało ujawnione przypadkowo, za sprawą niedyskretnego pracownika kancelarii prawniczej obsługującej współpracujące z pisarką wydawnictwo. Chociaż cały spisek został zdemaskowany, Rowling nie porzuciła nowej serii i dalej tworzyła kryminały. Do listopada 2020 roku w Polsce ma być dostępnych aż pięć tomów, czyli: 

  • “Wołanie kukułki”
  • “Jedwabnik”
  • “Żniwa zła”
  • “Zabójcza biel”
  • “Niespokojna krew”.
Książka freepik - pl.freepik.com

Czytaj dalej

Fantastyka to gatunek bardzo obszerny, bo pod płaszczem niezwykłych światów zwykle skrywa dodatkowe elementy charakterystyczne dla powieści obyczajowych, sensacyjnych, kryminalnych, a nawet historycznych. Dzięki temu jej miłośnicy mogą przebierać w całkowicie odmiennych historiach. W tym ogromnym zbiorze znajdują się perły, obok których po prostu nie da się przejść obojętnie. To pozycje kultowe, które po dziś dzień mają wielki wpływ na popkulturę oraz rzesze czytelników. Jedną z nich z cykl o Harrym Potterze autorstwa J. K. Rowling.

Matka światowego fenomenu

Wcale nie przesadzę, mówiąc, że John Ronald Reuel Tolkien jest dla fantastyki tym, kim Albert Einstein dla fizyki. Brytyjczyk walnie przyczynił się do rozpowszechnienia tego gatunku i z czasem stał się wzorem dla przyszłych pokoleń pisarzy. Kiedy jednak myślę o osobie, która wywindowała popularność powieści fantasy do niewyobrażalnego poziomu, do głowy od razu przychodzi mi Rowling.

Historia Harry’ego Pottera – młodocianego czarodzieja żyjącego we współczesnej Anglii – podbiła cały świat. Urzekła nie tylko najmłodszych czytelników, ale także nastolatków oraz dorosłych fanów fantastyki. Co zadecydowało o jej sukcesie? Dużą rolę na pewno odegrała świetna kreacja bohatera, z którym nie trudno było się utożsamić. Był to w końcu zwykły chłopiec (przynajmniej tak się postrzegał), który niespodziewanie przeniósł się do świata pełnego magii i przygód. Któż nie chciałby być Harrym? Uczyć się w szkole czarodziejstwa, brać udział w rozgrywanych na latających miotłach meczach Quidditch czy ważyć eliksiry? Pisarka dokonała czegoś fenomenalnego – zaczarowała cały świat.

Magia, czyli narzędzie codzienności

Rzucanie zaklęć kiedyś kojarzyło się głównie z mistyczną, pełną tajemnic sztuką. Brytyjska autorka odmieniła jej oblicze, uczyniła ją bardziej powszechną, choć nie odarła jej z pewnej ekskluzywności. Harry’emu daleko było do postaci Gandalfa, z pewnością nie posiadał on także umiejętności zbliżonych do legendarnego maga. Mimo to dla wielu czytelników stał się postacią ciekawszą, bo chętniej manifestował swoje magiczne zdolności.

U pisarki czary były czymś powszechnym, rzucanym ad hoc. Stały się elementem codziennych czynności, czymś zupełnie naturalnym. Przez to magia straciła nieco ze swej tajemniczości, ale akurat w tym wypadku wyszło to powieściom na dobre.

Podsumowanie

Cały cykl był nieco przystępniejszy niż przykładowy “Władca Pierścieni” czy nawet “Opowieści z Narnii” C.S. Lewisa. Co ciekawe, z każdym kolejnym tomem dorastali nie tylko ich bohaterowie, lecz również fabuła. Ten rozwój stał się niemal symbolem dojrzewania, bo z czasem stawiał przed czytelnikiem coraz bardziej skomplikowane pytania natury moralnej czy ideologicznej. To jeden z wielu powodów, dzięki którym nazwisko Rowling jest dzisiaj stawiane właśnie obok Tolkiena i Lewisa.

Zdjęcie utworzone przez freepik - pl.freepik.com

Czytaj dalej